niedziela, 21 grudnia 2014

potwierdzam...

Chodziłam już długo za jakimś fajnym wiankiem na drzwi....
Aż tu w manitowisku pojawiły się dwa piękne wianki...i przebłysk nastąpił u mnie :)
Przecież też mogę sama zrobić, co nie?
jak postanowiłam tak zrobiłam i oto efekty :)





Jaki problem był z wiankiem...
na zamówienie przez allegro jest za późno (zresztą - jak mam pomysł to tu i teraz), a w sklepach wszystko przebrane. Dlatego mój M, wyciął mi styropianowy wianek, dokupiłam bombki w Tesco, szyszki były przed domem :) 
Praca była intensywna i mocno skupiona.....a jaka frajda przy tym !!!

Polecam Wszystkim, świetne zajęcie na odstresowanie :)

PS: Oczywiście tj. w manitowisku ja również poparzyłam paluchy :))

13 komentarzy:

  1. Jest piękny! Cudne kolorki. Oj paluchy i ten klej na gorąco. U mnie dzisiaj trochę lepiej, ale jeszcze bolą. Niech Twoje goją się szybciej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wianek śliczny , też mi się taki bombkowy marzył , ale to w następnym roku chyba

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna praca wiec było warto

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie i świątecznie.Pozdrawiam i Wesołych rodzinnych świąt życzę

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny:) Wesołych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego dobrego! Na po- już świętach :-) i w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny wianek:)
    Dziękuję za odwiedzinki i życzę wszystkiego naj.... w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie miłych słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam