środa, 17 czerwca 2015

Marzenka z Anglii

Miała być blondi z angielskim akcentem i fikuśnym płaszczykiem . jednym słowem...baaardzo optymistyczny aniołek!!!
Robiłam co mogłam . I w sumie, jestem zadowolona.
Tylko, kurczę ....nie zawsze mi wyjdzie ten transfer. Macie jakieś doświadczenia w tym zakresie? 
Moje transfery zawsze wychodzą jaśniejsze a w przypadku kolorowych obrazków jakieś takie sprane :(






Mam nadzieję że Marzenka będzie zadowolona. Jest to prezent od przyjaciółki!!!
Pozdrawiam

5 komentarzy:

  1. Śliczna i fajny ten płaszczyk .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna! Młodzieżowa taka :)
    A co do transferów - niestety doświadczenia nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna jest:) Kapitalną ma kurteczkę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie miłych słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam