środa, 4 maja 2016

Tilda....


Kocham grochy....duże małe...wszystkie :)
Tym razem postanowiłam sukienkę uszyć w duże groszki i wyszło sympatycznie :)



Dorotko....nie miałam okazji spytać....i jak???
Spodobała się ?
Pozdrawiam. 

3 komentarze:

  1. Ja też mam słabość do groszków. Twoja tilda prezentuje się w tej sukience przesłodko :)
    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna,romantyczna lala!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie miłych słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam