niedziela, 20 października 2013

Snowmen tilda....

Witajcie,
dlaczego snowmen?? nie mam pojęcia. Ale też, nie mam pojęcia dlaczego zdecydowałam się, na uszycie tego cuda :)
Zwykle, jak przeglądałam wykroje Tilda, przekładałam kartkę gdzie ów wykrój był. Ponieważ wcale szycie ich, mnie nie interesowało. Owszem w książkach ten śnieżny ludek wyglądał uroczo....ale co z stylu Tilda uroczo nie wygląda??? i to w oryginalnych książkach :))
No cóż wena to wena. Dlatego są teraz u mnie dwa takie oto pasiaste śpiochy.... Bo w gruncie rzeczy na opasłe, leniwe śpiochy wyglądają  (przynajmniej dla mnie).




Uuuuu... lecę przytulać maluchy, bo na burzę się ma ....a cały dzisiejszy dzień mieliśmy piękny, słoneczny  prawie że letni :) 
Dużo optymizmu i uśmiechu na ten tydzień wszystkim życzę :)

11 komentarzy:

  1. Opasłe śpiochy czy bałwanki i tak wyglądają fajnie a zdjęcia na drzewach super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem ładny ten pasiasty snowman :) Sama też przekładam ten wykrój :) Może teraz się zainteresuję? W końcu zima idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie taki ma zawitać bliżej świąt, a te Twoje są urocze, mają w sobie to coś ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bałwanki są fajniutkie :) Sama ostatnio takiego uszyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie to 2 sympatyczne ludki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak tak mogłaś omijać takich przystojniaków :))
    zobacz sama słodycz ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie wyszły;) Takie kluseczki w piżamkach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wesołych Świat, pięknie tu, zapraszam też do mnie na swiąteczny rekonesans klubtilda.blogspot.com
    Pozdrawiam Margolcia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie miłych słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam