środa, 14 stycznia 2015

Skrzynka marzeń Martusi

Jak się rozpędziłam to na dobre :)
Ostatnia skrzyneczka dla Marty. 
Misia zobaczyłam gdzieś w sieci i od razu skradł mi serce. 
Na skrzynce wszystko malowane...nawet zakupiłam pisak złoty pod kolor :) 
Ale i tak źle reagował z lakierem.
Kolory skrzyneczek wybierała Patusia i rozdzielała też ona, był pełen nadzór prac.





                                           No i na koniec osobisty wkład córci :)


Pozdrawiam. Wracam do szycia :)

9 komentarzy:

  1. fajna ,wygląda jakby dziecko samo ją sobie zrobiło po części

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie super skrzyneczki, w takich chowa się te najważniejsze skarby!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne skrzyneczki ... każdy powinien mieć gdzie schować swoje skarby :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna skrzyneczka, masz talent w rączkach.
    Naprawde super !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super !!!! I jakie tempo pracy - aż Ci zazdroszczę .Mnie po świętach ogarnęła niemoc twórcza ;-) Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  6. Coraz fajniejsze te Twoje skrzyneczki .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie miłych słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam