Witam.
I znowu Ja i znowu masa solna. Tym razem postanowiłam sprawdzić, czy uda mi się zrobić czarownicę z masy solnej, stojącą samodzielnie....i wyszły takie oto trzy piękności :) Mówiono mi że babajaga jest straszna, bez zębów z długim okropnym nosem, zawsze z miotłą i czarnym kotem :) Nie chciałam żeby dzieci się bały..... i chyba mi wyszło.
Do takiej czarownicy można by było się nawet przytulić :)
I na koniec żeby nie było tak strasznie Aniołki stojące, również masa solna :))
Lecę nadrabiać zaległości :)) Buziaki
PS: bardzo dziękuję za miłe komentarze i za to że tu zaglądacie. Może zabrzmi to trochę samolubnie ale uwielbiam przeglądać wpisy i wiedzieć czy praca się Wam podoba czy też nie :) Pa Pa