Walentynki....zawsze sobie zadaje to pytanie obchodzić czy nie obchodzić?
Nie należę do osób przywiązujących zbyt dużą wagę do dat...i świąt, dlatego u mnie dzień jak co dzień :)
Ale miło mi się robi jak widzę innych zakochanych.
Na zamówienie właśnie na walentynkowe święto uszyłam królika - jedyny wymóg zamówienia - długie uszy :)) Myślę że spodoba się osobie obdarowanej. Ja jestem z królika zadowolona :)
Serce w rękach... Tym razem młody przystojniak dla swojej drugiej połowy.
Pozdrawiam wszystkich zakochanych. Niech życie będzie zawsze różowe :))