czwartek, 6 lutego 2014

Walentynkowe serce.

Walentynki....zawsze sobie zadaje to pytanie obchodzić czy nie obchodzić?
Nie należę do osób przywiązujących zbyt dużą wagę do dat...i świąt, dlatego u mnie dzień jak co dzień :)
Ale miło mi się robi jak widzę innych zakochanych. 
Na zamówienie właśnie na walentynkowe święto uszyłam królika - jedyny wymóg zamówienia - długie uszy :)) Myślę że spodoba się osobie obdarowanej. Ja jestem z królika zadowolona :)

Serce w rękach... Tym razem młody przystojniak dla swojej drugiej połowy.

 


  Pozdrawiam wszystkich zakochanych. Niech życie będzie zawsze różowe :))

6 komentarzy:

  1. Śliczny królik z serduchem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super , w każdym szczególe i w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale przystojniaczek w fajnym wdzianku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały , ja niedawno dowiedziałam się co to są Tildy, i powiem Ci że jestem nimi zafascynowana do tego stopnia że maszyna która leżała od 10 lat nieużywana u mojego dziadziusia w końcu trafiła w moje ręce. Jestem totalnym amatorem w dziedzinie szycia, ale obiecałam sobie że do końca lutego moja córeczka dostanie takiego króliczka:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie miłych słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam