czwartek, 10 stycznia 2013

Króliczki :)

Witam, bardzo serdecznie :)

Miło mi że wciąż przybywa nowych obserwatorów (witam ich gorąco), a to oznacza że to co robię podoba się nie tylko mnie :))

Ostatnio, zaszyłam się w królikach. Tym bardziej że "czas operacyjny" ich wykonania wynosił półtora dnia. Maluchy w domu chore (jak chyba w większości domów o tej porze), a ja nerwowa i płaczliwa przy maszynie ... z wyrzutami sumienia, że muszą oglądać bajki. Ale czasami i tak musi być :))
Najważniejsze że uszyłam, jestem z siebie dumna hi hi. A teraz, pozostaje mi modlić się, żeby doszły na czas. Miejmy nadzieję że poczta, nie zawiedzie. Tak jak obiecywała pani w okienku....dzisiaj rano powinny być u właścicielki :)

Miała być różowa:)


fioletowa (co może nie dokońca jest widoczne na zdjęciu)


i dowolna (więc postanowiłam uszyć damę  hi hi) 



Z tego wszystkiego, pokusiłam się jeszcze o majtusie. Następne będą z koronką :)


 A tak wyglądają w komplecie :)


Pozdrawiam cieplutko. U Was też taka chlapa?

26 komentarzy:

  1. Cudne królisie a te sukienki wykończone koronką rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chlapa i plucha. Jest paskudnie. Dzieciaki na tym cierpią bo raz wirusy latają- mi już dzisiaj w domu towarzyszy dwójka :(.
    Królicza gromadka super.

    OdpowiedzUsuń
  3. prezentuja sie pieknie...a pogoda nie nastraja pozytywnie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pogoda fatalna,pada deszcz itp..;)
    Piekne królisie ,zwłaszcza damulka :))

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękne są ach ile bym dała żeby umieć tak szyć :D

    pozdrawiam ciepło
    p.s. u nas też chlapa :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczniusie królisie!!!! A dzieciaczki faktycznie w większości domów chore!!! Aby do wiosny "0)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeurocze te króliczkowe panienki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. już się nie możemy doczekać:) są przepiękne!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj jak bym je wszystkie przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne trojaczki, moja Kasiula aż wzdychała do nich, bo my też siedzimy w łóżku i się kurujemy.Było by się do kogo potulić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne królisie!!!
    Serdecznie pozdrawiam i zdrówka maluchom życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne! Widzę, że roota w rękach Ci się pali!

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne królisie, a jakie mają słodkie ubranka, takie dopieszczone:-) zwłaszcza majtusie u damy są niesamowite ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Królisie są cudne :) ale to majteczki mnie rozczuliły - jakby im dodać tą koronkę to prawdziwe średniowieczne majtki :D super

    OdpowiedzUsuń
  15. Króliczki urocze:) A jakie wystrojone,a te majty po prostu rewelacja. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Urocza trójeczka :D Przesyłam śnieżne pozdrowienia, bo u mnie biało :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za odwiedzinki na moim drugim blogu.
    Bardzo ładnie i starannie uszyte królisie.
    Te czapeczki , kapelusik i koronki dodały im uroku:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słodziaki, aż buzia się sama do nich uśmiecha.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkie panny bardzo słodkie:)
    Zdrówka życzę!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. są przesłodkie i przeurocze

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne Królisie:-))) Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapraszam serdecznie do mnie po wyróżnienie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Króliczki śliczne, dwa pierwsze trafiły do moich córeczek i teraz towarzyszą im w zasypianiu:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie miłych słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam