niedziela, 9 grudnia 2012

Mikołaj Tilda z reniferem

Dobry wieczór :)
Właściwie to powinnam pisać dobrej nocy :)) Dlatego że jest już naprawdę późno...przynajmniej dla mnie.

 Wczoraj miałam bardzo...ale to bardzo miłe spotkanie klasowe (z podstawówki). Spotkaliśmy się (z niektórymi ) po prawie 20 latach... możecie sobie wyobrazić jak na swój widok reagowaliśmy :)
Rany, ten czas tak szybko leci, a my się prawie wcale nie zmieniliśmy :)) no może trochę z wyglądu hi hi. Wszystkim którzy zastanawiają się czy iść na tego typu spotkania, wszystkim którzy się wahają z różnych powodów...  mówię, że naprawdę nie ma się czego bać i warto się spotkać :))))))))
Och ...tak się rozmarzyłam, że znowu chcę do podstawówki :)

Jestem zmęczona i tak jakoś rozkojarzona tym spotkaniem że dzisiaj (zamiast iść spać) po 21, usiadłam do maszyny żeby skończyć tego małego Renia. I oto jest....




 Buziaczki dla Wszystkich i miłych snów :)

7 komentarzy:

  1. Dla mnie to jeszcze nie późno :-) Mikołaj cudowny. A na spotkaniu podstawówkowym też byłam, tylko - niestety - jestem od Ciebie duuużo starsza :-(
    ale, ale ... po 30 latach spotkałam starą miłość ;-)Przez kilka godzin znów miałam 16 lat :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spotkanie musiało być fajne. Wszystkie wspomnienia pewnie wróciły.
    Mikołaj bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  3. to musi byc cos niesamowitego spotkać ludzi po 20latach, świetnie, że ktos w ogóle zorganizował takie spotkanie!
    Twoje szyjątka śliczne, podziwiam i nadziwic się nie mogę, że talent w szyciu tak nierówno został rozłożony! w zyciu bym takiego cudeńka nie dała rady uszyć:(

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też lubię takie spotkania :)
    Twój Mikołaj i Ren śliczne jak wy to robicie że tak fajnie wam się szyje?? ;)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś genialna w tym co robisz,masz umiejętności i zmysł artystyczny.Mnie niestety los dal tylko chęci,a nie dał zdolności;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawienie miłych słów i zapraszam ponownie :)

Pozdrawiam